RZADKI MERCEDES 300SL GULLWING ZNALEZIONY W GARAŻU!! | Dodano: 2011-11-16

Każdy lubi takie newsy. Co jakiś czas cały Świat obiegają informacje o kolejnych super-rzadkich weteranach znalezionych w stodołach, szopach czy garażach. Najczęściej ich historie są ciekawe i tragiczne zarazem. Jak jest z tym Mercedesem? Przekojancie się sami.
Zanim jednak do tego dojdziemy, trzeba zaznaczyć, że to jeden z 29 zbudowanych do celów wyścigowych 300SL'ek z aluminiowym nadwoziem, z 1955 roku.
Według Rudiego Koniczaka, który jest profesjonalnym restauratorem zabytkowych Mercedesów, jest to ostatnia zaginiona trzysetka. Przez wiele lat, nikt nie wiedział co się z nią stało, aż do teraz.
Więc jaka jest jego historia? Mercedes był prezentem dla niejakiego Toma Welmersa, z okazji zdania studiów. Skromny podarunek ufundowali wspólnie tatuś i mamusia (mówiąc "skormny" oczywiście żartujemy, nawet w latach pięćdziesiątych ten Mercedes był wart fortunę i był traktowany jak teraźniejszy supersamochód). Pan Tom jeździł nim do lat '70tych, kiedy to zepsuła mu się skrzynia biegów. Od tamtego czasu samochód został ustawiony w garażu i zasypany dziesiatkami różnych śmieci.
Wspomniany wyżej Koniczek, tylko sobie znanymi sposobami namierzył ów Mercedesa i szczęśliwie wszedł w jego posiadanie. W tej chwili trzysetka jest w trakcie odbudowy, po czym zostanie sprzedana kupcowi gotowemu zapłacić za nią miliony.
Piękna historia, prawda?! Zastanawiamy się tylko, czy w naszym kraju, jest jeszcze najmniejsza szansa na znalezisko podobnej skali? Czy naprawdę garaże polskich domów zotały dogłębnie przetrzepane i nic cennego nie można już z nich wydobyć? Mamy nadzieję, że nie....
Pozostałe aktualności
wszystkie aktualności »
Brak komentarzy