Toyota MR2 (1986)

Ocena: 0.00

Zaloguj się aby dokonać oceny albumu

Marka Toyota
Model MR2
Rocznik 1986
Typ coupe
Paliwo benzyna
Moc 120 KM
Pojemność 1600 cm3
Skrzynia biegów manualna
Oryginalny kolor
Aktualny kolor czarny

Dodatkowe informacje

Historia weterana

Następcą 15stki została Toyota MR2 AW11 z 1986 roku. Sinik 1.6 DOHC 16V , który się w niej znajdował ( nad tylną osią :) ) miał już "najechane" 250tys.km. Mimo to zdecydowałem się ją kupić. Wszak byłem wtedy jeszcze kawalerem ;). Nie jest to auto często spotykane na naszych drogach, ale to uważałem co najwyżej jego atut. Dla mnie było najważniejsze to, że super fajnie wyglądało! Naturalnie jak większość aut sprowadzanych zza zachodniej granicy, również i tu było wyraźnie widać ślady długiej rekonwalescencji u jakiegoś domorosłego "blachanika" ( takie skrzyżowanie blacharza i mechanika, często także występuje w weresji "blachanikiernik" ). Jednak cóż było robić. Serce nie sługa. Po godzinie oglądania i kilku godzinach jazdy na kompletnych "slickach", wózek stał pod blokiem. Od pełni szczęścia dziliła mnie wymiana amortyzatorów, sworzni, łozysk kół tylnych, sprężyn, końcówek drążków + jeszcze nieco duperelek ( w skrócie: kwota około 3tys + wiele godzin pracy własnej ). Komfort jazdy w tym autku był zaskakująco dobry. Bardzo wygodne siedzenia ( tylko dwa, więc zapomnijcie o wożeniu teściowej ;)), doskonale czytelne zegary, klimatyzacja, reg. kierownicy oraz elektryka wszystkiego ( jak na tamte czasy ). Do tego intuicyjna obsługa, dzięki której można było bez reszty delektować się jazdą. Krótka dźwigienka gwarantuje szybką i precyzyjną zmianę przełożeń 5cio stopniowej skrzyni biegów. Centralny silnik dawał bardzo korzystne rozłożenie masy, co pozwalało poprawnie wyczuć samochód. Nie oznacza to jadnak łatwego prowadzenia. Tylny napęd w tym małym, podstępnym auteczku, nauczył mnie pokory już pierwszego dnia. Oczywiście jeśli rozpatrywać MRkę w kategoriach rodzinno-domowych to powinna stać mniej więcej między Hot Wheelsem a Superfastem na półce w pokoju dziecięcym. Kwestię bagażnika ( A to dobre ! :)) ) pozwolę więc sobie przemilczeć Z ciekawostek warto wspomnieć, że ten bolid był jednym z najniższych ( w 1986 ) seryjnie produkowanych semochodów. Jego 125cm wzrostu pozwalało mi na popisowy numer przejeżdżania pod naczepami TIRów ( oczywiście zaparkowanych ). Toyotą długo się jednak nie nacieszyłem. Została staranowana przez pewnego emeryta, który dzięki jej opływowym kształtom, może się teraz chwalić, iż jako jedyny PRZELECIAŁ swoim Lanosem odległość 6 metrów i podziwiał perking Tesco z lotu ptaka :). Moja Żona została już uprzedzona o tym, że być może kiedyś na naszym podwórku zadomowi się jeszcze takie autko ( ku mojej i syna uciesze ). Stanie obok w/w Renówki ;)

Historia renowacji

Wyposażenie oraz ciekawostki technologiczne

Silnik umieszczony centralnie

Zloty oraz imprezy

Zaloguj się aby skorzystać z tej opcji.

Właściciel

Grzegorz

mazowieckie

Musisz się zalogować, aby móc wysłać wiadomość.

Lista albumów użytkownika (3)

dodano: 19-11-2017

gratuluję sam mam celikę,więc zgodzisz się,że taka fura wygląda ślicznie,ale ze schowanymi reflekt.ja zamontowałem światła dzienne.Roman